Marc Marquez i Honda próbują zrobić furorę na przepisach MotoGP, ale do 2026 roku będzie bardzo mało do zrobienia. Ponieważ do zmiany obecnych przepisów technicznych potrzebne będzie „nulla osta” Ducati, wciąż z zatrutym zębem za zakaz poruszania się przedniej jednostki opuszczającej na początku sezonu. W ostatnim teście Irta w Walencji widzieliśmy znacznie bardziej aerodynamiczny RC213V, z serią płetw na ogonie wyraźnie inspirowaną przez Ducati. Jak ci, których zobaczyliśmy na Desmosedici Enei Bastianini, Jorge Martina i innych jeźdźców podczas Mistrzostw Świata 2022 i nadano im przydomek „skrzydła pokemonów”. Ale nowa droga, którą obrała aerodynamika, pozostawia innych producentów niezdecydowanych, zmuszonych do dogonienia czasu.
Nowe przednie urządzenie Ducati
Począwszy od następnego sezonu MotoGP, „urządzenie wysokości jazdy z przodu” nie będzie już użyteczne. W 2022 roku tylko Ducati Desmosedici GP Johanna Zarco przeprowadził przybliżony rozwój, biorąc pod uwagę, że przepisy odcięły nogi pomysłowej sztuczce mężczyzn z Borgo Panigale. Posunięcie, które firma z Emilii uznała za niesportowe, ale w siedzibie MSMA zmierzyło się z wcześniejszym urządzeniem. Nie będzie można zrobić tego samego na pakietach aerodynamicznych, w których The Reds nadal przodują, nawet jeśli wydaje się, że Aprilia jest w stanie ustawić się w kolejce. W ten sposób prototypy MotoGP stają się coraz bardziej wyrafinowane, na równi z jednomiejscowymi bolidami F1. Ale ryzykojest to, że rower staje się ważniejszy niż rowerzysta“, zauważył Marc Marquez.
MotoGP w ślad za Formułą 1
Jeśli Ducati uda się zrobić krok do przodu w kolejnych mistrzostwach, Honda będzie musiała zrobić dwa, a może trzy. Ponieważ z technicznego i aerodynamicznego punktu widzenia został w tyle za konkurencją, dzięki pandemii Covid i długiej nieobecności mistrza Cervery z powodu kontuzji. Od jakiegoś czasu prosi najwyższe kierownictwo HRC o udostępnienie mu motocykla zgodnie z jego precyzyjnymi prośbami, ponieważ w tej chwili różnica w stosunku do Desmosedici jest ogromna. I nawet jego talent może nie wystarczyć, aby wypełnić lukę. “Jeździec jest nawet ważniejszy niż rower lub w to chcę wierzyć – dodał Marc Marquez do „Autosportu” -. Ale za każdym razem to coraz bardziej zależy od tego, co masz, bo jeśli nie masz motocykla [competitiva] nic nie można zrobić. To nie jest jak Formuła 1, która jest równie ekstremalna, ale idziemy w tym kierunku i musimy być ostrożni.„.
Alarm Marca Marqueza
Temat wielokrotnie poruszany w Komisji ds. Bezpieczeństwa, ale aby interweniować w sprawie rozporządzenia, potrzebna jest jednomyślność wszystkich producentów. Ducati powtarzało i powtarzało, że aerodynamiki nie można dotykać, niesprawiedliwe jest hamowanie badań i rozwoju technologicznego. Od 2020 roku do dzisiaj marka Honda odniosła zaledwie trzy zwycięstwa w klasie MotoGP, nie tylko dzięki kontuzji Marca Marqueza. W rzeczywistości Ducati było w stanie stworzyć bardzo konkurencyjny pakiet, również dzięki ośmiu motocyklom w stawce i zaciętemu działowi technicznemu. “W przypadku obecnych motocykli najszybsze są te na górze: [Enea] Bastianini, Pecco [Bagnaia], [Fabio] Quartararo, Aleix [Espargarò] W tym roku. Zobaczymy, czy będziemy w stanie z nimi walczyć w przyszłości„.
Mniej „ręczne” prototypy
Fenomen Cervery, który opuścił sześć wyścigów w 2022 roku po czwartej operacji kości ramiennej, wyjaśnił, że motocykle stają się „mniej podręczników„. Doprowadziło to, wraz z innymi dostosowaniami regulacyjnymi (patrz pojedyncza jednostka sterująca Magneti Marelli i pojedyncza opona Michelin), do zmniejszenia różnic między motocyklami fabrycznymi a satelitami. “Teraz nie ma już różnicy. Zespoły satelickie mają fabryczne motocykle, więc mają te same narzędzia… Zanim dostałeś się do MotoGP, kiedy wrzuciłeś czwarty bieg na prostej, nie miałeś pełnego momentu obrotowego, ponieważ musiałeś bawić się kółkiem, tylnym hamulcem, para, z pozycją ciała„. W przeciwieństwie do tego, co dzieje się dzisiaj: „Wyjeżdżasz na drugim i trzecim biegu z urządzeniem do dziurkowania, z aerodynamiką, masz maksymalny moment obrotowy i jesteś w środku jak w Moto3… Z tego powodu wszystko jest teraz bliżej„.
Zdjęcie: MotoGP.com
