Supersport Mandalika: Dominique Aegerter głos mistrza, Manzi zatrzymany

Stefano Manzi, Triumph

Szkoda Stefano Manzi: czerwona flaga na sześć okrążeń przed końcem uniemożliwiła mu zaatakowanie Dominique’a Aegertera w drugim wyścigu Supersportu w Mandalice. Pobicie dwukrotnego mistrza świata na pierwszym roku nie było oczywiste, ale bezpośrednia konfrontacja przyniosłaby iskry. Z drugiej strony upadek Niki Tuuli, zwycięzcy soboty, wyrzucił plan w powietrze. Fin z MV Agusta był trzeci z tyłu z dwóch uwolnionych liderów i wstał bez uszkodzeń, ale brudny tor spowodował zatrzymanie. Oczekiwana impreza dla Dominique’a Aegertera na 15. ośrodku w sezonie, w 22 wyścigach.

Pionowy start Triumph

Nawet jeśli światowe mecze się skończyły, wyścig był bardzo wyrównany. Tuuli szukał bisu, a MV Agusta w tym utworze był w świetnej formie. Ale uczeń Can Oncu Kawasaki Pucetti nie pozwolił mu odejść, sprzyjając powrotowi Aegertera i autora Manzi o skomplikowanym początku. Gdy pojawiła się czerwona flaga, grupa była już rozciągnięta, a dwaj uciekinierzy szykowali się do walki w ostatniej chwili. Triumf rośnie wykładniczo, Stefano Manzi był bardzo skuteczny, więc możliwość powtórzenia zwycięstwa w Portimao była konkretna. Kolarz z Romagna został pocieszony szóstym miejscem z brytyjskim trzycylindrowym silnikiem, który może stać się ambitny w perspektywie 2023 roku. Can Oncu ukończył podium.

De Rosa na tarczach

Dobry powrót również dla Raffaele De Rosy, który gwałtownie awansował w grupie, regulując Yari Montellę i jego kolegów z marki Niccolò Bulega i Federico Caricasulo w bliskiej konfrontacji między Ducati Panigale V2. W przyszły weekend w Australii fani Ducati mogli znaleźć tor pasujący do dwucylindrowego silnika. Inni „przewymiarowani” Triumph i MV Agusta już przełamali lody, kto wie, czy Ducati będzie w stanie ochrzcić pierwszy sezon nowej generacji Supersportu zwycięstwem.

58, ilustrowana historia inspirowana legendarnym Marco Simoncelli, dostępna na Amazon