Champion Włoch i „Prawie mistrz Włoch”. Gabriele Giannini i Simone Saltarelli świętowali pierwsze i drugie miejsce w National Trophy 1000. Obie imprezy odbyły się w ten sam weekend, setki kilometrów od siebie: jedna była bardziej formalna, a druga bardziej przyjacielska, ale obie były miłe.
Kolacja zespołu Pistard
Zespół Pistard uczcił sukces Gabriele kolacją dla całego zespołu w tym samym dniu imprezy BMW Italia. Podczas wieczoru podziękowano przyjaciołom, sponsorom, a przede wszystkim Pirelli, partnerowi technicznemu zespołu. Gabriele Giannini, w swoim pierwszym sezonie w National Trophy 1000, zdobył tytuł, ujawniając się jako jeden z najciekawszych młodych ludzi na międzynarodowej scenie. Po Eicmie zespół kierowany przez Gianlucę Galesi sformalizuje programy na 2023 r. Simone Saltarelli zajmuje drugie miejsce w National Trophy 1000, tak szybko, jak ma pecha. O zwycięstwie w mistrzostwach zadecydowano w ostatnim wyścigu, w Imoli, ale kierowca z Senigallii miał poważny wypadek. Wyścig odwołany i dlatego nie mógł walczyć o tytuł do końca.
Niespodzianka dla Simone Saltarelli
Simone Saltarelli wciąż dochodzi do siebie. Przyjaciele urządzili mu wspaniałe przyjęcie-niespodziankę z rodziną. Ledwo powstrzymywał emocje. Wśród promotorów imprezy trzy znane twarze motocyklistów: Alessandro Delbianco wicemistrz Włoch Superbike, Kevin Calia, który rywalizował w drużynie z Saltarelli w World Endurance oraz Roberto Farinelli, zdobywca National Trophy 600. Simone, lat 37, stoi przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w swojej karierze: powrót do formy po wypadku, w którym doznał złamania sześciu kręgów i innych problemów fizycznych. Jego celem jest próba startu w CIV 2023. Poziom włoskich mistrzostw Superbike jest bardzo wysoki i musi wystartować praktycznie od zera, ale wykazuje niezwykłą determinację i na pewno wygra tę bitwę.
Co za bajka Marco Simoncelli! Ilustrowana historia „58” również na sprzedaż w Amazon Books