Wybrano Pecco Bagnaia Ducatista: 5 informacji o mistrzu MotoGP 2022

To znak przeznaczenia, że ​​sam Pecco Bagnaia miał przywrócić Ducati na szczyt świata MotoGP. Rower, który go zapragnął, podbił, oswoił, doprowadził do sukcesu. Zwycięstwo wynikające z pracy, determinacji i talentu kolarza charakteryzującego się historią „(dobry) chłopak z sąsiedztwa„, Ale z różnymi przeciwnościami, które pojawiły się po drodze. Odnieść sukces, nadal w to wierzyć, aby osiągnąć ten upragniony cel. Może to prawda: w pewnych okolicznościach nawet przeznaczenie daje nam swoje.

PECCO BAGNAIA DUCATISTA

Dokładniej mówiąc, Pecco Bagnaia nie jest „nabytą” Ducatistą, ale zawsze taką była. Jako dziecko podziwiał Ducati 996 swojego wujka Claudio, ale także w kolejnych latach pielęgnował marzenie o jednym dniu ścigania się i wygrywania z Czerwonymi. Kiedy zespół Aspar przejął dwa Desmosedici w 2016 roku, często pieścił je w pudełku najbardziej „wielki”. Co więcej, ta słynna nagroda testowa (w tle: i tak zostałaby przyznana, z drugim zwycięstwem Moto3 na Sepang lub bez niego) pod koniec roku w Walencji, gdzie nawiązał pierwsze kontakty, by ścigać się w MotoGP, jeszcze przed debiutuje w wyścigu w Moto2. Pramac bardzo go pragnął, Pecco w równym stopniu Ducati. Porozumienie określone pod koniec 2017 roku, które stało się oficjalne wraz z podpisaniem kontraktu w pierwszych miesiącach 2018 roku. Bagnaia bardzo chciała ścigać się z Ducati, odrzucając oferty nadawcy od konkurencji. Nie tylko od Yamaha Tech 3, aby wziąć udział w wyścigu na M1 wydanym przez Jonasa Folgera na początku 2018 roku. Do wygrania było mistrzostwo świata Moto2, a z Ducati umowa była już skończona.

21+42=63

Idealne połączenie” i prawo światowego triumfu Pecco Bagnaia, zdobywając jedne z najbardziej charakterystycznych numerów wyścigowych w swojej karierze w Mistrzostwach Świata. „Jego” 41 zajmował Brad Binder, na swój debiut w Moto3 2013 wybrał 4, z designem przypominającym 41. Nie przyniosło mu to tyle szczęścia, tak bardzo, że przejście do Sky Racing Team VR46 wybrał 14 (używany już w 80cc MiniGP w 2010 roku), chyba że trzeba go zmienić podczas budowy. Sky, wówczas związany z 21st Century Fox, poprosił go, by ścigał się z 21. Udało się to przede wszystkim w cudownym dwuletnim okresie w Mahindra, ale przed przejściem do Moto2 znów był zajęty (przez Franco Morbidelli). Wybór padł na 42 (podwojenie 21), chociaż pierwotnie jego preferencja była umieszczona na # 89, numerze naklejki FIM kontroli podczas badania kontrolnego Mahindry jadącego triumfalnie na GP Assen. Khairul Idham Pawi, który z kolei miał przejść z Moto3 na Moto2, poprosił Bagnaię, aby zachował „swój” 89 szczęśliwy urok. Reszta to historia, w tym 63 z „Idealne połączenie“.

IDOLE: DA HAGA A ROSSI

Valentino Rossi dla Pecco Bagnaia zawsze był idolem i mentorem, ale nie tylko nim. Jako styl jazdy początkowo lubił i był bardzo zainspirowany Dani Pedrosą. Co więcej, biegając w trzyletnim okresie 2010-2012 w Hiszpanii z Monlau w reżyserii Emilio Alzamory, mógł żyć tylko w „micie” Marca Marqueza (wrócimy). Jednak jednym z jego pierwszych idoli był Noriyuki Haga, gwiazda World Superbike. Tutaj wyjaśniono jego numer 41 pochodzenia.

PIERWSZY TYTUŁ PO ROSSI, PIERWSZE ZWYCIĘSTWO Pokonanie MARQUEZA

Mówiąc o przeznaczeniu, można pisać strony i strony o Pecco, który zastąpił Valentino Rossiego jako ostatni Włoch, który wygrał tytuł MotoGP. Szczególny jest również fakt, że jego pierwsze zwycięstwo w najwyższej klasie odbyło się w bezpośrednim starciu z Markiem Marquezem w Aragonii w 2021 roku. Obaj spotkali się 11 lat wcześniej po raz pierwszy w prywatnym teście, z Bagnaią obok jego debiut z Monlau w PreGP 125 Mistrzostw Morza Śródziemnego. Dwa lata później Marc Marquez nawet odmówił mu salutu… ze względów strategicznych! W Barcelonie Bagnaia zdobył przerażającego pole position w CEV Moto3, zmniejszając sporą stratę do swojego kolegi z drużyny, niejakiego Alexa Marqueza. Marc, częściowo po to, by „chronić” swojego brata i wywierać presję na Pecco, przestał się z nim witać w ten weekend. Bagnaia nadal wygrała wyścig, fantastycznie wyprzedzając na ostatnim okrążeniu.

MISJA PIĄTA DLA BAGNAIA

Pięć anegdot? Cóż, jest taki, który świadczy o jego determinacji i dotyczy właśnie 5. Jeszcze przed debiutem w Mistrzostwach Świata jego marzeniem/celem było zwycięstwo”5 światowych tytułów, wtedy będzie dobrze”. Po 10 latach od przemyślenia zdobył dwa mistrzostwa świata. W przyszłym roku jako numer 1 wyruszy na polowanie na trzecią…