Superbike: Michael Girotti, pewnego dnia jako mistrz „Wygrałem w Barcelonie!”

Michael Girotti, Superbike, R7 Yamaha

Gwiezdny weekend. Michael Girotti w Barcelonie żył marzeniem. Wspiął się na najwyższy stopień podium w jednym z konkursów towarzyszących rundzie World Superbike. Czerwony dywan, hymn, wiwaty, fani: czysta magia dla bolońskiego chłopca, który na co dzień pracuje w fabryce.

Micheal Girotti w Montmelò wygrał FIM European R7 SuperFinale przed Hiszpanem Ericiem Moliną i Argentyńczykiem Matiasem Perezem. W ten sposób został nagrodzony R7, oferowanym do zgarnięcia przez Yamahę dla najlepszego z międzynarodowych serii. Ale kim jest Michael Girotti? Jego nazwisko jest prawie nieznane, a mimo to jest szybkim kierowcą, który od ponad dziesięciu lat rywalizuje na włoskim poziomie.

„Mam dwadzieścia sześć lat i urodziłem się w Bolonii, ale od 2018 roku mieszkam w Misano Adriatico – mówi Micheal Girotti – bardzo pasjonuję się motocyklami i chciałem się przenieść tutaj, do krainy motorów i teraz czuję Romagna przez adopcję”.

Jak trafiłaś na motocykl?

„Z motocrossem niestety brakuje mi rang minibike’ów. W 2011 startowałem w Pucharze Włoch, w tym samym roku, w którym ścigał się i wygrał Michael Rinaldi. Potem zatrzymałem się z powodów rodzinnych i budżetowych, ale pragnienie było i było bardzo silne”.

Kiedy wróciłeś do wyścigów?

„Wydaje się to dziwne, ale w rzeczywistości mogłem wrócić do wyścigów dzięki szkole, ponieważ ukończyłem mechatronikę i od razu znalazłem pracę w fabryce. Firma zadzwoniła do mnie i pierwszą pensję zapłaciłem za dwa wyścigi. Potem zacząłem szukać sponsorów i w 2017 wystartowałem w Pucharze R3, wygrywając Senior Over21. Od 2018 roku startuję w National Trophy Supersport i przez dwa sezony ścigam się na rowerze, który ma ponad 10 lat, ponieważ musiałem absolutnie ograniczyć koszty. W tym roku udało mi się wystartować w R7 Cup Italia: wygrałem dwa wyścigi, tytuł krajowy i zakwalifikowałem się do SuperFinału”.

Czy żyłeś marzeniem w Barcelonie?

„Tak, najlepsi ze wszystkich krajowych mistrzostw byli obecni. To był niesamowity weekend, zaraz po prezentacji SuperFinale”.

Jak było?

„Toprak Razgatlioglu wziął udział jako super gość, był z nami, mieliśmy okazję go poznać i dla mnie to była niesamowita rzecz, ponieważ uwielbiam to, jak jeździ, ma imponującą kontrolę nad motocyklem. W World Superbike kibicuję mu, mimo że Bautista jest bardzo silny w Ducati. Potem rywalizowaliśmy i nagrody były fantastyczne”.

Jak te z najlepszych jeźdźców?

„Tak, jazda na rowerze po czerwonym dywanie, wszyscy fani przybijali mi piątkę, potem podium, hymn… Trudno opisać to, co czułem, zwycięstwo w Barcelonie było naprawdę marzeniem. Czułem się jak kierowca zawodowy, nawet jeśli jutro pójdę do pracy w fabryce. Serdecznie dziękuję Drużynie Czerwonych i Czarnych, przyjaciołom, sponsorom i wszystkim, którzy mnie wspierają”.

Czy zwycięstwo w SuperFinale R7 mogło być odskocznią?

„Naprawdę lubię ten rower, R7 to bliźniak, który może reprezentować przyszłość. Chciałbym kontynuować tę drogę iz Yamahą. Myślę, że jestem szybki iw 2023 roku chciałbym wziąć udział w CIV Supersport Next Generation, mistrzostwach na najwyższym poziomie z naprawdę silnymi zawodnikami. Problem w tym, że do wykonania CIV potrzeba dużo pieniędzy, ale pracuję nad tym i szukam sponsorów. Żyjesz tylko raz, staram się iść naprzód w motocyklu i robić coraz więcej ”.

Jakie jest twoje marzenie?

„W przyszłości chciałbym wziąć udział w przynajmniej jednym wyścigu, dzikiej karcie, w Mistrzostwach Świata Superbike, aby pokazać, ile jestem wart”.

Zdjęcia wyścigów Yamaha

Dziękujemy, że przeczytałeś cały artykuł. Jak go oceniasz?