Będzie także przedsmak MotoGP w Grand Prix F1 Monza, z 15-krotnym mistrzem Giacomo Agostinim machającym flagą w szachownicę na mecie. Przed kwalifikacjami wskoczył do kampera Ferrari, gdzie rozmawiał ze Stefano Domenicali, szefem Formuły Jeden. “Jak zwykle był bardzo miły. Kiedy mnie zaprosił, powiedział: „Chcę, aby w tym roku flagę wręczył jeden z najbardziej udanych”. Nie mogli lepiej wybrać, woląc skupić się na historycznej ikonie niż na charyzmatycznym Valentino Rossi, który przeszedł na emeryturę w listopadzie ubiegłego roku.
Giacomo Agostini z wielką dumą wspomina swój program nauczania. “18 tricolorów, 15 mistrzostw świata, 313 wygranych wyścigów i 10 Trofeum Turysty, dla tych, którzy wiedzą, co to jest wyścig na Wyspie Man.Trudno znaleźć drugiego, który wygrał tyle co ja tutaj w środku„, powiedział „La Gazzetta dello Sport”. Świątynia Prędkości przypomina mu o pierwszym teście na Aguście MV 500, jego pierwszym światowym zwycięstwie w 1966 roku, przed domową publicznością. “Fani byli tak zachwyceni, że klepnęli mnie w kask, aby mi pogratulować, ale przez to uderzenie byłem w końcu oszołomiony“.
Tutaj zrobił wiele ujęć do trzech filmów, w których był bohaterem, ścigał się jednomiejscowymi samochodami i w tym roku zostanie ojcem chrzestnym włoskiego GP. “Jako Włoch chciałbym, żeby wygrało Ferrari… To marka, która zagościła w sercach wszystkich. Nawet za granicą chcą, by czerwień wygrała. Ferrari jest ważniejsze niż nazwisko kierowcy, który nim jeździ. W moim przypadku rozmawialiśmy o Agostini z MV Agustą, a tutaj Ferrari z Leclercem lub Sainzem”. Na padoku Monza nie będzie jedynym reprezentantem Mistrzostw Świata, Paolo Ciabatti i kilka osobistości Ducati również znajduje się w alei serwisowej.


