Runda Magny-Cours rozpoczęła się bardzo ciężkim wypadkiem Andrei Pizzoli w pierwszej sesji treningowej kategorii Pucharu Europy Yamaha R3 bLu cRu, odsłonięcie czerwonej flagi i przerwanie sesji.
Początkowo zabrano go do obwodowego centrum medycznego, gdzie stwierdzono u niego uraz głowy i złamanie lewego obojczyka. Pizzoli został następnie wysłany helikopterem do Centre Hospitalier Universitaire Francois Mitterrand w Dijon, gdzie przybył przytomny iw stabilnym stanie fizycznym. Dalsze testy lepiej wyjaśniły sytuację i doprowadziły do pełnej diagnozy.
Puchar Europy Yamaha R3 bLU cRU: najnowsze informacje o Andrea Pizzoli
Pod koniec kontroli przeprowadzonych w szpitalu okazało się, że Pizzoli wyleczył wstrząśnienie mózgu, złamanie płaskowyżu lewej kości piszczelowej, złamanie lewego obojczyka i złamanie kręgu piersiowego bez uszkodzeń neurologicznych. Ma kilka kontuzji, z którymi musi sobie poradzić, ale mogło być gorzej.
Pizzoli przyjechał do Francji z czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy Yamaha R3 bLU cRU, w pierwszych pięciu rundach mistrzostw zgromadził 125 punktów. Wyróżniającymi się wynikami są zwycięstwo w pierwszym wyścigu w Misano oraz dwa trzecie miejsca w Assen (wyścig 2) i Donington (wyścig 1). Miał nadzieję, że dobrze sobie poradzi w Magny-Cours, ale jego weekend zakończył się wcześnie. Teraz musi tylko pomyśleć o swoim fizycznym powrocie do zdrowia.
Zdjęcie: Wyścigi Yamaha


