Trudny ostatni dzień testów Alvaro Bautisty w Misano Adriatico (KTO czasy). Dwukrotny mistrz świata Superbike brał dzisiaj udział w trzech wypadkach. Ostatecznie zajął czwarte miejsce, tracąc 640 tyś. do lidera Topraka Razgatlioglu. W przeciwieństwie do Turka, w końcówce nie wykonał ostatniego ataku czasowego, a skumulowana przewaga z pewnością nie odzwierciedla jego prawdziwego potencjału na torze w Romagna. Jeszcze dzisiaj w zespole Aruba Racing Ducati pracował nad dostawą silnika, testując nowe rozwiązania elektroniczne. Uzyskanie najszybszego czasu okrążenia nie było priorytetem.
Superbike, test Misano: Bautista przemawia
Na koniec Hiszpan przedstawił swoją osobistą ocenę i wyjaśnił, co się stało: „Rano było dziwnie. W garażu zrobiło się zamieszanie. Myślałem, że mam oponę SCX, ale zamiast tego miałem SC0. To uczucie było gówniane. Nie mogłem jechać szybko, naciskałem mocniej, niż mogłem, więc się rozbiłem. Powiedzieli mi, że jestem najszybszy na SC0… Potem odzyskałem to uczucie. Drugi zakręt miał miejsce w ostatnim zakręcie, który był nieco mokry. Straciłem przód, nie spodziewałem się tego. Jednak dzisiaj nie było źle.”
Następnie Bautista opowiedział bardziej szczegółowo o wykonanej pracy: „Próbowaliśmy różnych konfiguracji i nie znaleźliśmy nic lepszego, ale udało nam się dokonać kilku porównań. Ostatecznie nie czułem się źle na motocyklu, dobrze jechałem na SCX. Jestem zadowolony z wrażeń, jakich doświadczyłem. Dzisiaj był dziwny dzień, po południu wiał duży wiatr i nie było łatwo„.
Alvaro zadowolony
Zawodnik Aruba Ducati wyjaśnił, że używał opony SCQ, tej używanej w kwalifikacjach, ale bez wydobywania z niej maksymalnego potencjału: „Założyłem go i po kilku okrążeniach zaczął padać deszcz, nie mogłem go wykorzystać na 100%. Nie skupiałem się na zdobyciu czasu, ale na zdobyciu większej ilości informacji. Byłem szybki, ale niewiele w porównaniu do SCX. Po 15 okrążeniach na X zrobiłem 1’33″5, nieźle. A w przypadku Q 1’33″1. Nie było dużej różnicy, wolałem uczucie, jakie miałem na oponie wyścigowej„.
Ogólnie rzecz biorąc, Alvaro jest zadowolony z wykonanej pracy i pozostawia Misano z dobrymi uczuciami: „Pracowaliśmy nad tym, czego chcieliśmy, szczególnie jestem zadowolony z charakteru silnika. W tym obszarze poczułem się znacznie lepiej„. Mistrzostwa Świata Superbike powrócą do akcji w weekend 14–16 czerwca podczas rundy w Emilii-Romanii. A po tej nominacji powinno nastąpić także ogłoszenie dotyczące przyszłości: „Moim priorytetem jest myśleć o wyścigu i dać z siebie wszystko. Myślę, że po Misano podejmę decyzję„. Pozostaje tylko czekać.
Zdjęcie: WorldSBK

