To decydujące dni dla rynku zawodników MotoGP: choć być może wiele już zostało przesądzonych, brakuje oficjalnych ogłoszeń. Wszystko jest w rękach Ducati, które obecnie wystawia największą liczbę motocykli w sieci. Czekamy jednak, jaką ścieżkę podąży zespół Pramac Paolo Campinotiego, skuszony mega ofertą Yamahy. Oto najświeższe wieści z padoku.
Ducati jest decydujące
W Ducati Pecco Bagnaia został już potwierdzony na jakiś czas do 2026 roku, drugim kandydatem na oficjalny motocykl jest Marc Marquez. Renomowane źródła zapewniają, że porozumienie zostało już osiągnięte, a plotki docierają oczywiście także do uszu Jorge Martina, któremu i tak nie zabraknie alternatyw. Najbardziej „normalnym” byłoby zatrzymanie się w Pramac, a częstym celem podróży jest Yamaha. Gdyby tak się stało, KTM i Aprilia musieliby porzucić madrycki talent i zdecydowanie postawić na Eneę Bastianini, która zdobyła pole position i przeniosła się do Aprilii w miejsce Aleixa Espargaro. Austriacki producent nie przedłuży umowy z Augusto Fernandezem, nastawionym na Superbike, i skupi się na Acosta-Binder w oficjalnym zespole. Gdyby te elementy miały się przeciąć, Marco Bezzecchi przedłużyłby kontrakt z VR46, podczas gdy Fabio Di Giannantonio i Franco Morbidelli mogliby zaryzykować, biorąc pod uwagę, że Aldeguer ma już kontrakt z Ducati. Jednak awans Marca Marqueza zwalnia miejsce w Gresini.
Honda na Jacku Millerze
Honda rozmawiała z Jackiem Millerem od jakiegoś czasu, aby skupić się na doświadczonym motocykliście, który będzie kontynuował prace nad rozwojem RC213V. Mistrzyni MotoGP 2020, Joan Mir, będzie mogła ponownie objąć Davide Brivio w Trackhouse oficjalną Aprilią. Rozdział Yamaha: nadal nie wiemy, czy będą mieli zespół satelitarny (Pramac). Od tego będzie zależeć ewentualne przedłużenie umowy o pracę Alexa Rinsa. Po kolejnej rundzie MotoGP w Mugello w końcu będziemy mieli jaśniejszy obraz rynku zawodników.
Corsedimoto TV Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube tutaj

