W połowie czerwca na torze Misano odbędą się WorldWCR (World Circuit Racing), pierwsze mistrzostwa świata, w których udział biorą wyłącznie kobiety. „Zamknięcie różnicy między płciami” to hasło Międzynarodowej Federacji Motocyklowej mające na celu wprowadzenie projektu. Jakie będą konsekwencje sportowe i marketingowe? Jakie położenie będzie miała ta nowa seria? I dlaczego autorytety sportowe i dwukołowe sporty motorowe obrały tę drogę? Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania.
GLOBALNY RUCH
Nieco zaskakująco WorldWCR spotkał się z dużym zainteresowaniem. Stała lista członków liczy 24 uczestników, czyli maksimum, jakie zakładali organizatorzy. Jednak bardziej niż liczba zaskakuje pochodzenie: pięciu pilotów to Hiszpanie, dwóch Francuzów, dwóch mieszkańców Republiki Południowej Afryki, a następnie po jednym z następujących krajów: Włochy, Australia, Izrael, USA, Kolumbia, Niemcy, Czechy, Tajwan, Norwegia , Gran Bretania, Austria, Japonia, Meksyk, Ukraina, Chile, czyli w sumie reprezentowanych będzie osiemnaście krajów, co stanowi globalny horyzont, który nie ma porównania w innych światowych kategoriach sportów motorowych, w tym samochodów. To pierwszy niezwykle pozytywny aspekt, który należy podkreślić: żeńskie wyścigi motocyklowe, jeszcze przed startem, obejmują cały świat.
„Jako FIM przez ostatnie dwadzieścia lat intensywnie pracowaliśmy nad zwiększeniem liczby kobiet w wyścigach” komentuje Portugalczyk Jorge Viegas, prezes Międzynarodowej Federacji Motocyklowej. „Mamy już mistrzostwa kobiet w różnych specjalnościach: motocross, Trial i Enduro, niedługo będzie też żużel. Kiedy zaczęliśmy myśleć, że moglibyśmy zorganizować światowej klasy mistrzostwa kobiet również w wyścigach szosowych, Dorna przyjęła ten pomysł z wielkim entuzjazmem, wykonując wyjątkową robotę. Liczba uczestników i tak wiele narodów zaangażowanych w pierwszą edycję pozwala nam sądzić, że WorldWCR będzie wielkim sukcesem.”
ASPEKT SPORTOWY
24 dziewczyny będą ścigać się na identycznym motocyklu, Yamaha YZF-R7. Jest to pojazd hipersportowy, średniej wielkości, dwucylindrowy. W wersji WCR osiąga moc ponad 80 koni mechanicznych, jest więc pojazdem o znacznie większych osiągach niż 300-tka używana w podstawowej klasie World Superbike. Nawet jeśli, także ze względów promocyjnych, będzie w niemal standardowej konfiguracji, zmianie ulegnie jedynie wydech. Jako dealer możemy jednak powiedzieć, że jest to „prawdziwy” motocykl, który uwypukli talent i odwagę uczestników. W tej pierwszej edycji WorldWCR składa się z sześciu wydarzeń. Zaczynamy w Misano, następnie odwiedzimy Donington (Wielka Brytania), Portimao (Portugalia), ponownie we Włoszech w Cremonie (23-24 września) przed wielkim finałem zaplanowanym pomiędzy portugalskim Estoril (który zastępuje Węgry w wyścigu) a Jerez (Hiszpania). Kalendarz na rok 2024 ma zatem ze względu na koszty wymiar regionalny, wyłącznie europejski.
SZYBKIE DZIEWCZYNY
Przez wiele lat w mistrzostwach mieszanych czarne kobiety nie były już obecne. Nawet w dość odległych epokach na światowym poziomie widywano bardzo szybkie kobiety, takie jak Finka Taru Rinne, bohaterka wyścigów 125GP w latach 80. W 1992 roku Daniela Tognoli z Bergamo wygrała rundę Trofeo Italia, wówczas jednych z najważniejszych mistrzostw krajowych, stawiając w kolejce wszystkich swoich męskich przeciwników: był to pierwszy sukces kobiety-kierowcy we Włoszech. Nawet w Mistrzostwach Świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata, najbardziej wyczerpujących fizycznie mistrzostwach w całych mistrzostwach świata, w których wyścigi rozgrywane są na dystansie 8, 12 lub 24 godzin, zawodniczki na podium nie są rzadkością. Ale najbardziej uderzający wyczyn nosi podpis Hiszpanki Any Carrasco, która w 2018 roku wygrała Mistrzostwa Świata Supersport 300, klasę podstawową Superbike, pokonując bardzo zaciętą konkurencję około czterdziestu męskich przeciwników. Ta sama dziewczyna grała przez pięć sezonów w mistrzostwach świata Moto3, ostatni w ’23. A więc: od długiego czasu dziewczęta są niezwykle konkurencyjne, a nawet odnoszą sukcesy, nawet w mistrzostwach mieszanych. Jeśli już, to jest to problem liczbowy: na setkę minipilotów rozpoczynających podstawową działalność dziewczyny nadal stanowią zdecydowaną mniejszość. Czy WorldWCR będzie narzędziem promocyjnym zdolnym do rozbudowy „bazy”? To być może największe wyzwanie w skali globalnej.
ZWYKANIE RÓŻNICY PŁCI
Twierdzenie wybrane przez Federację Międzynarodową w celu promowania WorldWCR nie wydaje się wcale właściwe. Nie tylko ze względów sportowych, jak wyjaśniono powyżej, ale także etycznych. Prawdziwą rewolucją jest normalność, to znaczy, że luka zostanie naprawdę zamknięta, gdy nie będzie już potrzeby o niej pamiętać. Dobrze to wyjaśniła Francesca Paoli, dyrektor generalna Paoli Spa, firmy z Reggio Emilia, która zaopatruje wszystkie zespoły Formuły 1 w pistolety pneumatyczne na potrzeby pit stopów. „Tutaj są tylko bardzo dobrzy technicy, niezależnie od płci, problem zostanie rozwiązany, gdy nie będziecie już zadawać mi tego pytania– wyjaśnił podczas panelu poświęconego sportom motorowym, który odbył się w Modenie. „opowieść” tego projektu, jego konsekwencje sportowe i społeczne będą bardzo delikatnym punktem dla sukcesu komercyjnego. Początek był jednak golem samobójczym.
„To coś więcej niż rozważenie i wydanie opinii na ten temat” – zaczyna Giulia Sormani, dyrektor techniczny studiów magisterskich na kierunku projektowanie strategii cyfrowej na Politechnice w Mediolanie, do której poprosiliśmy o opinię – „chciałabym zadać pytanie przy stole i skierować to do projektantów, a mianowicie: czy używamy tych słów, ponieważ naszą intencją jest naprawdę otwarcie dyskusji i spojrzenie na różnicę między płciami, czy też podążamy za trendem, który jest przydatny tylko w dotarciu do odbiorców?”
CZYJ TO JEST ŚWIAT?
Aby wyobrazić sobie przypowieść o rozwoju kobiecego serialu, należy zacząć od pytania: do kogo należy ten atut? W ciągu najbliższych dwóch lat (2024 i 2025) WorldWCR zakończy program WorldSuperbike. Najwyższy poziom instrumentów pochodnych należy do Dorna SA (od kilku tygodni 86% należy do giganta Liberty Media), ale zarządza nim włoska firma WorldSBK Organisation srl. Marka WorldWCR, czyli całe mistrzostwa, należy do Dorna SA, menadżera mistrzostw MotoGP. Dziewczyny przez dwa lata będą „gośćmi” WorldSBK, ale celem na rok 2026 będzie najprawdopodobniej dodanie do programu MotoGP mistrzostw elektrycznych wspólnie z MotoE. W ramach tej strategii wyraźnie widać „rękę” Liberty Media, byłego menadżera F1. Nawet w samochodach od 2023 r. mistrzostwa kobiet zwane F1 Academy będą organizowane w połączeniu z niektórymi lekarzami rodzinnymi z najlepszych serii. Zespoły F1 same zarządzają zawodniczkami na torze, tak jak ma to miejsce obecnie w mistrzostwach świata MotoE. W 2026 roku WoldWCR będzie ścigał się razem z najwyższą klasą i nie można wykluczyć, że każdy z dziesięciu zespołów MotoGP zostanie również poproszony o zarządzanie strukturą zawodników.
OBECNA YAMAHA
FIM i Dorna znalazły wsparcie firmy Yamaha, która za pośrednictwem swojego europejskiego oddziału bezpłatnie dostarczy motocykle i części zamienne zespołom zarządzającym dziewczętami. YZF-R7 w konfiguracji drogowej jest sprzedawany za około 9700 euro. Dlatego też, obliczając również części zamienne, ulepszenia i komponenty specjalne, można sobie wyobrazić, że inwestycję w wyłączne dostawy techniczne można oszacować na 2-300 tysięcy euro. Nie wiadomo, czy Yamaha wniosła również wkład ekonomiczny o charakterze bardziej reklamowo-promocyjnym. Zaangażowanie Yamahy, choć ograniczone, pozwoli marce kamertonów nie tylko wypromować jeden z flagowych modeli katalogu hypersport. Ale także powiązanie Twojej marki z mistrzostwami, które są na platformie startowej. Który ma perspektywy sportowe i marketingowe do oceny.
Zdjęcie: WorldSBK

